Od Ririn Do Yuki'ego

 Nie odwróciła się do niego. Nadal stałam nad nim i wpatrywała się w miejsce gdzie jeszcze przed chwilą stał Kosiarz. Wciąż niewierzyłam, że Yuki umie w jakiś sposób kontrolować wszystkie istoty że świata żywych. Moim zdaniem zwykłymi duchami można kontrolować ale Kosiarzami mało to prawdopodobne.
- Zejdziesz ze mnie, kotku? Czy Ci się to podoba?- spytała.
Sporzałam na niego. Wyszczerzył zęby w uśmiechu. Zmarszczkami brwi i przywalilam mu.
- Cicho bądź bo myślę - warknełam na niego.
Spojrzał na mnie oskarzycielsko i coś mrukną pod nosem. Omiotłam wzrokiem otoczenie w poszukiwaniu kota. Jednak go nie zobaczyłam.
~ Może uciekł? ~ pomyślałam. ~ Jeśli uciekł to dla niego chyba dobre rozwiązanie.

?Yuki?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata | WioskaSzablonów | x.